[Poniżej znajduje się 12-minutowa, animowana wersja dłuższego wystąpienia Daniela Schmachtenbergera.]
1. Coś nowego, co ma właściwości, których żadna z jego części nie miała
Zacznijmy od zdefiniowania, czym jest emergencja. Emergencja oznacza, że powstaje coś nowego, czego wcześniej nie było.
Wszyscy mamy takie wyczucie intuicyjnie, ale naukowo jak to się dzieje? Jak połączyć cząsteczki, planety lub cokolwiek i nagle całość ma pewne właściwości, których żadna z części nie miała? Skąd się one biorą?
W dziedzinach nauki, które badają emergencję — którą badają teoria ewolucji, biologia, nauka o systemach i teoria złożoności — jest ona uważana za coś najbliższego magii, co jest w rzeczywistości naukowo dopuszczalnym terminem. Jednak nadal jest to szkicowe, jeśli chodzi o rzeczywiste zrozumienie, jak to działa.
Jak możemy uzyskać fundamentalnie nowe rzeczy z relacji rzeczy, których wcześniej nie było? To fascynujące — jak komórka, która oddycha, składa się z cząsteczek, które nie oddychają?
Mamy sparowany termin, który jest kluczowy dla zrozumienia — synergia. Wyłanianie się jest synergią. Synergia i wyłanianie się to dwie strony tego samego zjawiska. Synergia oznacza całość, która jest większa niż suma jej części.
Powstanie, które jest ' większe '? Co jest nowym materiałem, który powstaje z połączenia rzeczy?
Synergie są bardziej formalnie definiowane jako właściwości całych systemów, których nie można znaleźć w żadnej z części rozpatrywanych oddzielnie. Oznacza to również, że właściwości te są zasadniczo nieprzewidywalne przez części rozpatrywane oddzielnie.
To zapowiada przyszłość fundamentalnie (ontologicznie) nieprzewidywalną z obecnego stanu naszej przewidywalności. To przyszłość bardzo różna od mechanistycznego rozwijania się – zegarowego, postępowego w czasie, newtonowskiego, liniowego przesunięcia rozumienia przyszłości. Mimo to nadal ma sens w kontekście praw naukowych.
W konsekwencji, synergia tworzy relacje między elementami, w których całość ma nowe właściwości, których części nie miały. Powstawanie jest wynikiem synergii, podczas gdy synergia jest wynikiem relacji między elementami łączącymi się. Ta relacja jest wynikiem sił przyciągania.
2. Siły przyciągania
Siły przyciągania są centralne. Czy to grawitacja łącząca pył w planety, czy planety wzajemnie w układy słoneczne. Czy to elektromagnetyzm łączący cząstki subatomowe w atomy, czy też siła silna łącząca kwarki w protony.
Każda z tych cech to cecha wyłaniająca się w toku rozwoju, napędzana synergią, napędzana relacją, napędzana przyciąganiem.
Z perspektywy relacji dotyczy to łączenia ludzi za pomocą feromonów, miłości, intelektualnego powinowactwa lub tematu, który nas wszystkich interesuje, jak tworzenie lepszego świata. Istnieją i są to siły przyciągania.
Buckminster Fuller nazwał miłość metafizyczną grawitacją – tak samo jak grawitacja i siły fizyczne działają na ciała fizyczne, aby je przyciągnąć, tak i my mamy siły metafizyczne, które działają na ciała metafizyczne, aby wywołać przyciąganie
Wyobraź sobie koncepcję mentalną, w której wszystkie siły przyciągania są wyrazem fundamentalnej zasady wszechświata, pokusy. Jest to zasada, zgodnie z którą oddzielne rzeczy mają powód, aby się połączyć, co oferuje przewagę, której nie ma bycie oddzielnym. Możesz myśleć o wszystkich siłach jako o szczególnych zastosowaniach tego.
A teraz wyobraź sobie, że tak nie jest – gdybyśmy mieli wszechświat, w którym pokusa nie byłaby fundamentalną zasadą. Całość zatrzymałaby się na pianie kwantowej i nie osiągnęłaby nawet punktu subatomowej cząstki. To wynik, jeśli nic nie przyciąga, aby mieć synergię i właściwości emergentne.
Mam przyjaciela i współpracownika, który nazywa to uniwersalną historią – w sercu historii ewolucji leży ta historia miłosna. To atrakcja: napędzająca całą historię ewolucji; napędzająca relację; napędzająca synergię; napędzająca nowe pojawiające się właściwości; napędzająca nowość netto i nowe tworzenie; i strzała ewolucji.
Możemy zrozumieć samą strzałkę ewolucji w kategoriach tego zestawu zjawisk razem. Ewolucja w teorii złożoności jest definiowana, ogólnie, w kategoriach bardziej elegancko uporządkowanej złożoności. Definicja ma wbudowane słowo elegancja, ponieważ jest to ponownie jedna z tych dość tajemniczych właściwości. Ale jest to dla niej kluczowe, ponieważ łączenie rzeczy razem nie daje ci właściwości emergentnych. Łączenie ich w szczególnie elegancko uporządkowany sposób daje.
Pomyśl o częściach, z których składa się komórka. Masz wszystkie te nieożywione części, DNA i struktury jądra komórkowego, wszystkie różne organelle i cytoplazmę, a one wszystkie nie są żywe. Wtedy komórka żyje, ale jeśli zbierzesz wszystkie te części razem, ale nie ułożysz ich jako komórki, to jest to po prostu zbiór cząsteczek – byłoby po prostu goo!
Gdybyś wziął 50 bilionów komórek, które cię tworzą, i nie ułożył ich dokładnie tak, jak są – miałbyś po prostu 150 funtów komórek – byłoby to o wiele mniej interesujące, mimo że byłoby tyle samo złożoności. Nie miałbyś porządku w złożoności, porządku, w którym pojawia się właściwość emergentna.
3. Całość eleganckiego zamówienia
To jest relacja. To nie tylko stosy łączące się ze sobą. To nie tylko złożoność, to całości. Różnica między całością a stosem to porządek – konkretny zestaw wzorców porządku. Oznacza to, że nie każda relacja jest synergistyczna. Niektóre relacje są entropijne – tworzą przeciwny kierunek, niszcząc pewne właściwości, które już tam były.
Prawie każdy ma jakieś przykłady – można łączyć substancje chemiczne, które zamiast samoorganizować się w celu tworzenia cząsteczek wyższego rzędu o nowych właściwościach termodynamicznych, podlegają egzotermicznej reakcji entropijnej (np. eksplozji) i spadają na niższe poziomy organizacji.
To prawda na wszystkich poziomach – to nie tylko relacja, to konkretne rodzaje relacji, które maksymalizują synergię. To kluczowa rzecz do zrozumienia natury wszechświata.
Jest też tak, że jeśli połączysz kilka takich samych rzeczy, nie otrzymasz zbyt interesujących synergii. Otrzymujesz bardzo interesujące synergie, gdy połączysz różne rzeczy o różnych właściwościach w odpowiednim formacie. Na przykład wodór i tlen to różne rzeczy, a gdy połączysz je razem, otrzymasz wodę (podstawę życia). Jednak ani wodór, ani tlen w temperaturze pokojowej nie są cieczami – w związku z tym jesteśmy (powinniśmy być) bardzo zainteresowani głębokimi synergicznymi relacjami z różnicami, które prowadzą do fundamentalnie nowych pojawiających się właściwości.
To nie jest tylko złożoność netto, to uporządkowana złożoność i jej elegancko uporządkowana złożoność. Następnie, gdy otrzymujesz nową właściwość i jest ona korzystna, ta nowa właściwość oferuje pewne ewolucyjne korzyści dla tego systemu, których wcześniej nie miał. Rzeczy mogą się łączyć na wiele sposobów, ale te, które łączą się najbardziej synergicznie, oferują i zapewniają najwięcej korzyści.
To, co widzimy w skali uniwersalnej, to selekcja w kierunku większej liczby różnic, selekcja w kierunku różnorodności i bardziej synergistycznych kombinacji w obrębie różnorodności. Więcej agencji i więcej symbiozy w tym samym czasie definiuje strzałkę ewolucji. Rzeczy, które są oddzielnymi autonomicznymi agentami, tak jak komórka – możesz myśleć o niej jako o posiadającej własną agencję, własną zdolność do działania i własną granicę i peryferię, ale łączysz grupę komórek, a ta kolekcja komórek (my!) może odzwierciedlać świadomość i egzystencjalizm oraz prowadzić rozmowę.
Żadna z tych komórek sama tego nie robi. To różne rodzaje komórek. Nie można tego zrobić tylko z neuronami. Potrzeba neuronów, komórek glejowych, komórek odpornościowych, komórek macierzystych itd., aby wszystkie się spotkały i odbyły taką rozmowę. Więc więcej agencji, więcej różnicowania, bardziej uporządkowane relacje, więcej synergii – wszystko to się łączy, a decydującą rzeczą jest wyłonienie się. Ile fundamentalnych nowych korzyści powstaje, a to wybiera ewolucja.
Historia ewolucji wszechświata, nowa najlepsza historia wszechświata, która wyłania się z połączenia wszystkich nauk, mówi, że mamy wszechświat ewolucyjny, który nie wymaga stwórcy-czynnika, aby go stworzyć, ale nie jest po prostu przypadkowym, wysoce nieprawdopodobnym zbiorem ruchów.
Istnieje zestaw właściwości, które dają nam wszechświat samouporządkowujący się, a nie wszechświat oparty na zasadzie podmiotu-twórcy, który zmierza w kierunku bardziej eleganckiej, uporządkowanej złożoności.
4. Ewolucja samej świadomości
Wraz z tą historią na poziomie fizycznym, masz dodatkowo ewolucję samych struktur świadomości – od gadziego układu nerwowego do zwiększonej uporządkowanej złożoności ssaków. Następnie neokortykalny do przedczołowego układu nerwowego. Przechodzisz od rodzajów świadomości, które mapują ból-przyjemność u gadzich do emocjonalnych, do poznania, do abstrakcji. Widzimy wszechświat, który zmierza w kierunku nie tylko większej elegancji, ale także większych głębi i szerokości samej świadomości.
Teraz to definiuje strzałkę ewolucji, która reifikuje znaczenie w bardzo interesujący sposób. Dzięki naszej zdolności do abstrakcji możemy myśleć o czymś więcej niż o naszym doświadczalnym ja w danej chwili. Możemy myśleć o sobie w kategoriach abstrakcyjnych. Możemy myśleć o czasie abstrakcyjnie – o głębokiej przeszłości i głębokiej przyszłości. To właśnie pozwala nam faktycznie zrozumieć samą ewolucję. To zrozumienie głębokiej przeszłości, zapisu kopalnego i astrofizyki daje nam poczucie zdolności do abstrakcyjnego myślenia o prawach. Prawach tego, jak zmiany zachodzą w czasie.
Umożliwiają nam głębszy wgląd w to, jak tu trafiliśmy, i zdolność do wizualizacji przyszłości zasadniczo piękniejszej i ciekawszej. Zdolność do bycia częścią procesu twórczego obejmującego i generującego taką wizję.
Warto zauważyć, że nasza kora przedczołowa i nasza zdolność do abstrakcji to całkiem nowe zjawisko ewolucyjnie. To bardzo potężny zestaw możliwości. Kiedy masz nowe zjawiska, które są bardzo potężne, nie będziesz wiedział, jak je dobrze wykorzystać. Wiele z ich zastosowań będzie destrukcyjnych, dopóki ich nie rozgryziesz.
Możemy myśleć o przyszłości jako o zmartwieniu. Możemy myśleć o przeszłości jako o żalu. Możemy myśleć o sobie abstrakcyjnie, w kategoriach negatywnych samoporównań. W rezultacie pojawiają się duchowe ideały mówiące, że to wszystko jest złe, a zdolność do abstrakcji jest zła: nie powinniśmy w ogóle myśleć o przyszłości ani o przeszłości i po prostu być w chwili obecnej, jak inne zwierzęta i dzieci – zobacz, jak są szczęśliwi!
To regresywna duchowość, która odrzuca fundamentalnie nową ludzką zdolność, która się pojawiła, zamiast powiedzieć: nauczmy się, jak dobrze ją wykorzystać do jej ewolucyjnych celów w fundamentalnie ewoluującym wszechświecie. Jeśli nauczymy się, jak dobrze ją wykorzystać, możemy powiedzieć, jak możemy uczyć się z przeszłości, jak działa wszechświat, aby móc wyobrazić sobie przyszłość w sposób wszechrozważny.
To droga, która ma zasadniczo mniej cierpienia i wyższą jakość życia we wszystkich znaczących wskaźnikach jakości życia, dla całego życia. Wszechstronnie prawdziwa, dobra i piękna.
Ucząc się, jak dobrze wykorzystywać nasze zdolności do rozumienia i abstrakcji, jak możemy zastosować całą tę naukę teraz? Aby faktycznie pomóc stworzyć ten mniej cierpiący, wyższej jakości świat? Robiąc tak, przestajemy być tylko częścią całości. W naszej zdolności myślenia o całości i myślenia o kierunku całości możemy stać się agentem całości.
To jest ogromne – to bardzo znacząca zmiana w porównaniu na przykład do pszczoły. Ten owad odgrywa tę ogromną rolę w ewolucji, zapylając rośliny, które tworzą atmosferę, z której jesteśmy, ale nie wie, że to robi. Nie może świadomie wymyślić, jak zrobić to lepiej. My z drugiej strony mamy zdolność spojrzenia na całą historię i zidentyfikowania całego ewolucyjnego impulsu wszechświata, który nas stworzył, a następnie obudził się we mnie i w tak znaczący sposób: jestem w rzeczywistości ewolucyjnym uniwersalnym impulsem obudzonym w formie, która ma odpowiednią uporządkowaną złożoność, aby to rozważyć, a następnie świadomie wybrać, jak w tym uczestniczyć.
5. Coś do zaoferowania
Oznacza to, że masz coś do zaoferowania wszechświatowi w swoim doświadczeniu i swojej kreatywności, czego nikt inny nie ma. Oznacza to, że jeśli tego nie zaoferujesz, to po prostu by się nie wydarzyło. Wszechświat byłby zasadniczo mniejszy, gdyby Salvador Dali lub Michał Anioł nie zaoferowali tego, co zaoferowali.
Kiedy zrozumiesz, że twoja własna samorealizacja jest obowiązkowa. Masz wobec niej obowiązek. Wtedy, kiedy to zrozumiesz, biorąc pod uwagę wszystkich innych, jeśli nie samorealizują wszechświata i ich wyjątkowość i zdolność do jej oferowania, twój udział w pomaganiu wszystkim innym w samorealizacji również staje się obowiązkowy.
Konkurencja staje się przestarzałym konceptem. Symbiotyczny – pamiętaj, że wszechświat zmierza w kierunku większej dyferencjacji, większej nowości, a następnie większej symbiozy w tej nowości dla większego wyłaniania się. Zmierzamy w kierunku cywilizacji, w której każdy faktycznie identyfikuje się w ten sposób: jako wyłaniająca się własność całości, jako połączona część wszechświata z unikalną rolą do odegrania, z unikalnymi synergiami, ze wszystkimi innymi unikalnymi rolami. Następnie z tą synergią, z tym ludzkim udziałem, ludzkość staje się rzeczą. Staje się wyłaniającą się własnością.
Obecnie ludzkość jest ideą, ale nie mamy ludzkości, nie mamy cywilizacji, mamy ludzi zderzających się ze sobą. Mamy mnóstwo organelli, które się nie zorganizowały – podobnie jak komórka, która zaczyna oddychać – nie masz zachowania całości, która jest centralnie i świadomie samoorganizująca się.
6. Przewiduj piękniejszą przyszłość
Mogę wybrać, by być nie tylko na pokładzie statku kosmicznego Ziemia, ale i załogą. Mogę pomóc sterować kierunkiem ewolucji i kosmosu. Przechodzimy od ewolucji jako w większości nieświadomego algorytmicznego procesu, który wybiera dominację, do procesu, który może być pośredniczony przez świadomych agentów. Możemy faktycznie przewidzieć piękniejszą przyszłość i wybrać, aby pomóc ją stworzyć.
Kiedy nie identyfikujemy się jako ewolucjoniści – identyfikujemy się jako rzeczowniki, a nie czasowniki – pozostajemy w miejscu, w którym jesteśmy, a następnie potrzebujemy bólu jako ewolucyjnego napędu. Gdy tylko identyfikujemy się z nieubłaganą ewolucją i sobą jako ewolucją wcieloną (ewolucją w ludzkiej formie), przestajemy potrzebować bólu, aby nas popychał.
Każdy wie, że kiedy doświadczasz tworzenia piękna, które wcześniej nie istniało we wszechświecie, piękna, które dodaje do wszechświata, czujesz rodzaj życia. Nie jest ono porównywalne z niczym innym. Kiedy tego nie robimy, może pojawić się pustka, która powoduje wszelkiego rodzaju uzależnienia, ponieważ to kreatywne piękno jest podstawą tego, co teraz mamy tu robić.
Kiedy identyfikujemy się jako ewolucjoniści, mamy do czynienia z czynnikiem przyciągającym, a nie tylko popychającym (np. ból).
Gdy dodatkowo identyfikujemy się jako fundamentalnie połączone części połączonego wszechświata, a nie oddzielne rzeczy, przestajemy myśleć, że istnieje jakakolwiek definicja sukcesu dla siebie, która nie jest definicją sukcesu dla całości. Przestajemy myśleć, że idea wywyższania siebie kosztem czegoś innego, z czym jesteśmy nieubłaganie połączeni, ma w ogóle jakikolwiek sens.
Wszyscy jesteśmy agentami połączonej całości, w której nasze poczucie siebie, nas samych, jest w rzeczywistości wyłaniającą się właściwością przecięcia tego systemu z resztą wszechświata. Jest to kluczowe w kontekście wyłaniania się – siebie jako wyłaniającej się właściwości całego wszechświata – ponieważ nawet jeśli nie istniałbyś w ten sam sposób bez swojego mózgu i ciała, nie istniałbyś również bez atmosfery, drzew, które ją tworzą, roślin i bakterii, które ją tworzą, grawitacji i elektromagnetyzmu oraz sił fundamentalnych.
Pojęcie „ja” oddzielone od wszechświata jest błędnym określeniem, które nie ma sensu. Pojęcie ścieżki życia dla nas samych, która nie jest ścieżką życia dla wszechświata, jest błędnym określeniem.
W najgłębszym sensie możemy zrozumieć Einsteina, gdy powiedział: „idea, że istnieją oddzielne rzeczy, jest optycznym złudzeniem świadomości”. Istnieje jedna rzeczywistość – którą nazywamy wszechświatem – której wszyscy jesteśmy nierozerwalnie połączonymi aspektami, a twoje doświadczenie siebie jest aspektem tego.
Co jest tak fascynujące, to to, że jest ze wszystkim powiązane. Jest wyrazem fundamentu wszystkiego. Jest całkowicie unikatowe w całym wszechświecie. Jest unikatowym aspektem. Niezamienialnym unikatem.
7. Zmiana wykładnicza
Jeśli wybierzemy sobie z ogromnych zbiorów danych o tym, dokąd zmierza ludzkość, możemy zobaczyć, że rzeczy zmieniają się wykładniczo. Oznacza to zmiany w coraz szybszym tempie i w coraz bardziej znaczącym tempie. Można wybrać sobie metryki, w których rzeczy stają się wykładniczo lepsze i to jest prawda, a w innych rzeczach stajemy się wykładniczo gorsze i to również jest prawda.
Przyszłość, którą przewidujesz, jeśli po prostu podążasz którąkolwiek z tych krzywych, nie dzieje się. Jeśli rzeczy stają się wykładniczo lepsze i gorsze w tym samym czasie, nie oznacza to, że rzeczy stają się lepsze lub gorsze. Oznacza to, że obecny system jest destabilizujący – samozakończeniowy.
Albo będziemy mieć dyskretną zmianę fazy do niższego rzędu entropijnego systemu, albo powstanie wyższego rzędu systemu, który będzie fundamentalnie różny od obecnego systemu, który mamy pod każdym względem. Rzeczy, które stają się złe, to elementy, które można zreorganizować, aby stworzyć nową cywilizację z fundamentalnie nową strukturą.
Metryki biosfery stają się wykładniczo gorsze z powodu niewłaściwego zastosowania technologii. Jednocześnie zastosowanie technologii zasadniczo poprawia rzeczy, dając nam zdolność do robienia rzeczy takich jak posiadanie możliwości analizy danych w celu inwentaryzacji wszystkich zasobów świata. To pozwala nam przydzielać wszystkie zasoby świata, aby zaspokoić wszystkie potrzeby świata z optymalną wydajnością. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej zdolności. Na przykład technologie transportowe i komunikacyjne mogą faktycznie uczynić z nas globalną cywilizację. Ta zdolność nie istniała wcześniej.
8. Wyraźna ewolucyjna zmiana
Możliwości technologiczne, które wymagają od nas podjęcia działań – w przeciwnym razie wiemy, że samozagłada jest bardzo realnym zagrożeniem – umożliwiają również dyskretną zmianę fazy w ewolucji, która charakteryzuje się trzema głównymi rzeczami.
Na poziomie systemów społecznych, przede wszystkim ekonomii, kluczową zmianą, do której zmierzamy, jest przejście od gospodarki różnicowej korzyści – takiej, która jest definiowana przez wycenę prywatnej własności opartą na niedoborze i różnicowej korzyści – do systemu ekonomicznego, który jest definiowany przez upewnienie się, że zachęta każdego podmiotu i dobrobyt każdego innego podmiotu i dóbr wspólnych są idealnie dopasowane. Takiego, w którym nie ma zewnętrzności, co oznacza, że faktycznie rozumiemy, że jest to system połączony. Identyfikujemy wszystkie zewnętrzności i internalizujemy je, tak aby system był faktycznie definiowany przez systemową korzyść dla całości.
To nie jest komunizm, socjalizm ani kapitalizm. To coś, czego wcześniej nie można było nawet przewidzieć. Jednak tak działa twoje ciało, w którym żadna z komórek nie wykorzystuje siebie kosztem drugiej. Robią to, co najlepsze dla nich, co najlepsze dla całości symbiotycznie
To jest kluczowa zmiana na poziomie makroekonomii i odpowiednio zarządzania oraz wszystkich naszych struktur społecznych na poziomie infrastruktury w świecie zabudowanym. Przechodzimy z liniowej gospodarki materiałowej, w której wydobywamy z ziemi w coraz szybszym tempie, w sposób niezrównoważony, z ograniczonych zasobów, a następnie zamieniamy je w śmieci, na gospodarkę materiałową o obiegu zamkniętym. To taka, w której śmieci są czymś nowym.
Przestajemy wydobywać z ziemi. Przestajemy produkować odpady i faktycznie mamy gospodarkę materiałów o zamkniętej pętli entropii ujemnej po wzroście, w której możemy żyć na bieżąco.
Postępująca, coraz wyższa jakość życia, w sposób zrównoważony, uwzględniający biosferę, to zmiana infrastruktury, zmiana struktury społecznej.
9. Zmiana świadomości
Nadbudowa, zmiana mimetyczna, to świadomość nas wszystkich – nas wszystkich jako aspektów jednej zintegrowanej, samorozwijającej się rzeczywistości, w której dobrostanu każdego, dobrostanu każdego innego, dobrostanu dóbr wspólnych – nie da się sensownie i kalkulacyjnie osiągnąć w oderwaniu od siebie.
Kiedyś istniało coś takiego jak problemy lokalne, na przykład, gdy Gandhi pracował nad samorządem Indii. W dużej mierze był to problem indyjski i nie dotyczył bezpośrednio wszystkich. Gdy ludzie chcieli opuścić Wielką Brytanię, było gdzie indziej (założenie USA). Był to problem lokalny (z wieloma oczywistymi konsekwencjami).
Teraz, gdy mamy do czynienia z wyginięciem gatunków, zakwaszeniem oceanów, szczytem azotu, szczytem fosforu – mamy do czynienia ze wszystkimi globalnymi problemami. Nie można ich rozwiązać bez Chin, bez Indii, bez USA, bez udziału wszystkich. W ich przypadku idea, że mamy lokalne problemy, odeszła w zapomnienie.
Nasz poziom globalnej infrastruktury i technologii doprowadził do tego, że mamy wszystkie globalne problemy i są one egzystencjalne. Zagrażają całej biosferze. Nikt nigdy w historii ludzkości nie miał problemów, które zagrażałyby zdolności gatunku do przetrwania. Wyjątkowo nie mieli tych, z którymi musieli się zmierzyć w krótkim okresie. Nie mieli też zdolności, aby faktycznie stawić czoła tego typu rzeczom. Nie mieli nauki o danych, technologii, która mogłaby zbudować coś fundamentalnie nowego.
Oznacza to, że mamy najistotniejszą pracę, jaką kiedykolwiek miała ludzkość, z najistotniejszymi możliwościami. Oznacza to również, że mamy największy potencjał, aby wpłynąć na największy obraz, jaki kiedykolwiek mieli ludzie.
Łatwo jest o tym myśleć, a potem znowu dać się złapać w pułapkę tego, co trzeba zrobić dalej — jestem częścią teraźniejszości — aby wygrać z obecnym systemem. Ten obecny system wymiera. Wygrana z systemem, który przekreśla możliwość kontynuacji życia na Ziemi, wygrana w umierającym systemie, nie jest interesującą wygraną!
Jeśli kiedykolwiek pomyślisz o definicji nieba — gdzie jesteś w niebie, a są ludzie w piekle — i jesteś szczęśliwy, musisz być psychopatą. Musisz być w stanie oddzielić się od doświadczeń innych istot świadomych na tyle, aby móc być całkowicie nabuzowanym tym poziomem cierpienia.
Biorąc pod uwagę poziom intensywności cierpienia, jaki ma miejsce na świecie, pomysł, że możesz być podniecony, ponieważ zabijasz w swoim życiu, naprawdę oznacza, że musisz być lekko psychopatyczny. Jeśli nie chcemy być psychopatami, nie ma definicji sukcesu dla nas samych, która nie byłaby definicją sukcesu dla wszystkiego.
Teraz, kiedy zaczynamy traktować to poważnie, wszystko się zmienia. Wtedy zaczynasz mówić: cóż, co właściwie mogę zrobić, aby moje życie było jak najbardziej przydatne dla całego życia? Wtedy twoja odpowiedź na to pytanie brzmi — jeśli traktujesz to poważnie i naprawdę się uczysz, naprawdę nad tym pracujesz, nie zadajesz tylko pytania, nie przytłaczasz się, nie poddajesz się i nie wracasz do bieżących rzeczy, w których jesteś — twoja stopniowo lepsza odpowiedź na to pytanie doprowadzi do wyłonienia się twojego sensu życia, Dharmy i ścieżki.
Jednocześnie i odpowiednio prowadzi to do powstania cywilizacji, która to czyni.