Proszę, nie dajmy się zwieść słowu „non-violence”. Słowo „non-violence” zostało użyte do przetłumaczenia słowa, którego Gandhi użył w hindi lub gudżarati, a które brzmiało „Ahimsa”. To słowo, jeśli jest poprawnie przetłumaczone, oznaczałoby „kreatywną miłość”, a nie „non-violence”. Non-violence wydaje się być czymś przeciwnym przemocy. Tutaj jest przemoc, a potem będziesz kultywować non-violence. To nigdy nie było znaczeniem Mahatmy Gandhiego.
Powiedział, że to twórcza miłość pozwoli ci pozbyć się całej przemocy, którą jesteś uwarunkowany. Jeśli czegoś nauczyłem się z nauk Mahama Gandhiego, to zobaczyłem, że ten mit o bycie wewnętrznym oddzielonym od zewnętrznego, o bycie osobistym niezależnym od zbiorowego, jest bardzo niebezpiecznym mitem.
Ten mit musi zostać zbadany. To, co trzeba przekazać ludziom na świecie, wraz z ludźmi Ameryki i Rosji, to ta konieczność - jeśli osoba, istota ludzka, pozostaje agresywna; jeśli gniew, irytacja, irytacja są postrzegane jako naturalna psychologia człowieka, nie może być końca przemocy, a wojny światowe robią, co chcemy. Niezależnie od tego, czy mamy jedną Organizację Narodów Zjednoczonych, czy pół tuzina Organizacji Narodów Zjednoczonych, nie osiągniemy niczego, ponieważ agresywna istota ludzka jest korzeniem i źródłem wojen, psychologii asertywności, agresji i konfrontacji - w życiu rodzinnym, z żoną, dziećmi, sąsiadem, kolegą w biurze. Więc stoimy przed tym wyzwaniem zintegrowania tego, co zewnętrzne, z tym, co wewnętrzne. I zaczynając od siebie!