Tajemnica jest sednem sprawy

Tajemnica jest sednem sprawy

Z Cortlandem Dahlem

To klip z niedawnej rozmowy z doktorem Cortlandem Dahlem w programie Awakin Calls .

Rozmowa

Menka

Wspomniałeś o swoim doktoracie – czy to właśnie tam go zrobiłeś, kiedy wróciłeś z Tybetu i przeprowadziłeś się do Madison? Dziedzina nauk kontemplacyjnych była wtedy w powijakach. Gdzieś przeczytałem, że doktorat, który zrobiłeś, tak naprawdę nie istniał, zanim go zrobiłeś – że tworzyłeś go na bieżąco, kształtując całą tę przestrzeń. Biorąc pod uwagę, że miałeś już głęboką praktykę medytacyjną i tak wiele lat, kiedy zająłeś się nauką i badaniami, kiedy dokonałeś odkryć lub natknąłeś się na badania potwierdzające twoje doświadczenia – jak się czułeś? Czy to był przypadek , kiedy wszystko nabrało sensu – czy też po prostu fascynujące było zrozumienie neuronauki? Czy w jakiś sposób odciągnęło to od doświadczalnego aspektu medytacji?

Cortland

Podszedłem do tego z dużym zrozumieniem – ale potem spojrzałem na to z zupełnie innej perspektywy. To świetne pytanie. Tak naprawdę nie chodzi o spostrzeżenia i to, co odkryliśmy. Chodzi o tajemnicę. Chodzi o to, czego nie wiemy i o ogrom tego, czego nie wiemy. Richie i ja nagrywaliśmy wczoraj rozmowę na ten temat.

Według niektórych szacunków w mózgu znajduje się 85 miliardów neuronów. Liczba połączeń między nimi sięga bilionów.

Rozmawialiśmy o zachwycie nad mózgiem. Wypytywałem Richiego, żeby trochę się poruszył – a on mówił o złożoności, o tym, jak to jest jak wszechświat w głowie. A potem rozmawialiśmy o czymś tak pozornie prostym jak dopamina. Kluczem jest to, że zawsze chcemy tych prostych narracji – dopamina to równa się temu, a zatem jest zła. Ale tak naprawdę to niezwykle złożona sieć współzależności. To budzi podziw. A jednak chcemy sprowadzić to do prostych historii.

W tych pierwszych latach w Madison – podczas rozmów, które prowadziłem z Richiem i Antoine’em Lutzem, innym genialnym neurobiologiem i bliskim przyjacielem – byliśmy po prostu podekscytowani wszystkimi możliwościami, wszystkimi pytaniami, które mieliśmy, wszystkim, czego jeszcze nie wiedzieliśmy. Badania są tak powolne, stopniowe i ograniczone w taki sposób, że za każdym razem, gdy dowiadujesz się jednej rzeczy, otwierasz sto nowych pytań. Tak właśnie działa nauka. Nie prowadzi do pewności – do tego, że w końcu wszystko rozgryźliśmy. W jakiś sposób staje się coraz bardziej tajemnicze, im dalej się zagłębiamy. Przynajmniej takie jest moje doświadczenie.

Ludzie przychodzą do nas jak eksperci. Tak naprawdę nic nie wiemy. Mamy o wiele więcej pytań niż odpowiedzi.

— Cortland

Ciekawie jest pracować w miejscu, które ludzie uważają za prawdopodobnie jeden z najbardziej znanych ośrodków badawczych na świecie, zajmujących się tą tematyką. Wiemy więcej niż osoby, które tego nie badały, to pewne – może to najgorsza reklama w historii, jeśli chodzi o kogoś, kto rzekomo ma ci opowiedzieć o rozkwicie. Ale mamy o wiele więcej pytań niż odpowiedzi.

W tamtym czasie pojawiło się wiele badań na temat uważności – dokładnie w momencie, gdy uważność przeżywała rozkwit, pojawiając się na okładkach magazynów, wszędzie. Interesowało nas: jaki będzie kolejny rozdział? Częścią mojej pracy było nakreślenie terenu – stworzenie wspólnego języka i wspólnego zrozumienia , aby naukowcy mogli zastanowić się nad tym, co badać, jak to badać, jakie hipotezy mogliby formułować na temat różnych form praktyki. Ale to była, jest i prawdopodobnie zawsze będzie dla mnie tajemnicą .

„Po prostu wpatrując się w niebo, podziwiając wspaniałość nie tylko świata zewnętrznego, ale także świata wewnętrznego i wszechświata wewnętrznego”.

— Cortland

Inspired? Share: