Georgia, „Times New Roman”, szeryf; rozmiar czcionki: 16 px; wysokość linii: 1,8; kolor: #1a1a1a; margines: 0 0 1,2rem 0;">Dopamina została opisana przez bardzo znanego neurobiologa, Kenta Berridge'a z Uniwersytetu Michigan, który wniósł przełomowy wkład w nasze zrozumienie układu dopaminowego. Określił on kluczową funkcję układu dopaminowego jako „chcenie” i przeciwstawił ją czemuś, z czym jest ona często mylona, ​​czyli „lubieniu”.

Często lubimy rzeczy, których pragniemy. Ale nie zawsze.

Dla widzów Dharma Lab, którzy prawdopodobnie rozumieją, jak działa umysł, myślę, że wszyscy mamy pewien wgląd w to, że czasami wpadamy w spiralę pragnień, która niekoniecznie prowadzi do lubienia. To rodzaj perseweracyjnej pętli pragnień.

To jest jeden z powodów, dla których krążą liczne stereotypy na temat dopaminy.

Ale dopamina odgrywa również niezwykle pozytywną i ważną rolę. Kiedy rano wstaję z łóżka, idę napić się herbaty, a potem medytuję i mam silną potrzebę medytacji, to nieuchronnie również opiera się na dopaminie.

Gdyby dopamina była całkowicie stłumiona, bardzo trudno byłoby wstać z łóżka i cokolwiek zrobić. Można myśleć o dopaminie jako o elemencie nastawionej na działanie, energetycznej postawy. Za każdym razem, gdy mamy aspirację do zrobienia czegoś, będzie to, przynajmniej w pewnym stopniu, zależne od układu dopaminowego. Nie jest to więc układ, którego chcemy się pozbyć.

Przewijanie zagłady i pętla poszukiwania

00:19:24

Cortland Dahl

Pozwól, że przedstawię Ci doświadczenie z prawdziwego świata i chętnie zapytam, jaką rolę odgrywa lub nie odgrywa dopamina w tym procesie.

Bardzo rzadko korzystam z mediów społecznościowych. Nie poświęcam im dużo czasu. Ale ostatnio przydarzyło mi się coś, co wielu osobom pewnie zdarza się bez przerwy. Ktoś przesłał mi link do jednej z tych aplikacji, gdzie przewija się w nieskończoność.

To był filmik, który rozbawił mnie do łez. Siedziałem sam w pokoju i gdyby ktoś zajrzał przez okno, pomyślałby, że zwariowałem.

To był filmik, na którym dwóch znajomych patrzyło na siebie na ekranie, a jeden z nich nałożył filtr, który sprawiał, że wyglądało to tak, jakby po twarzy drugiego pełzał jakiś robak. W efekcie osoba ta widziała na swojej twarzy coś, co wyglądało jak pająk, i zaczęła się policzkować. To było przezabawne.

Obejrzałem to i dosłownie śmiałem się histerycznie. A algorytmy tych aplikacji wiedzą, kiedy oglądasz całość dwa razy. Wtedy pokazują ci więcej tego, co ci się wyraźnie podobało.

Potem był kolejny, jeszcze śmieszniejszy. Żony robiły sobie psikusy, udając, że panikują, jakby coś się działo, tylko po to, żeby zobaczyć, co zrobi mąż. A mężowie zaczynali krzyczeć i biegać. Znowu było przezabawnie. Śmiałam się na cały głos.

Ale potem wpadłem w pętlę, próbując znaleźć kolejną. To było takie zabawne i poczułem ten mały przypływ radości. Potem dosłownie zmarnowałem godzinę. Po kilku minutach już się nie śmiałem. Po prostu bezmyślnie przewijałem.

Nie myślałem świadomie: „Muszę znaleźć kolejny śmieszny filmik”. Byłem po prostu w tej wewnętrznej pętli, wciągnięty w niekończące się przewijanie, aż w końcu pomyślałem: „Muszę iść spać”. Wtedy poczułem: „Co za strata czasu”.

Ta pierwsza minuta czy dwie były naprawdę zabawne. Miło było się histerycznie śmiać. A potem nastąpiło mnóstwo otępiającego scrollowania, które było kompletnie niesatysfakcjonujące.

Przyjrzyjmy się więc takiemu momentowi z perspektywy tego, co dzieje się w mózgu, a konkretnie z dopaminą. To są momenty, w których ludzie demonizują dopaminę, jakby to ona się pojawiała i trzeba ją było jakoś wydobyć. Co byś o tym powiedział?

Czy dopamina wyjaśnia, dlaczego ciągle przewijamy ekran?

00:22:32

Richard Davidson

To ciekawe doświadczenia, które myślę, że każdemu z nas zdarzają się od czasu do czasu.

Powiedziałbym, że dopamina prawdopodobnie odgrywa jakąś rolę, przynajmniej w początkowym etapie perseweracji przewijania. Nie wiem, czy utrzymuje ją przez cały czas. To ciekawe pytanie.

Po części zależy to od tego, jak bardzo odczuwasz silną potrzebę zrobienia tego. Gdyby ktoś w tym momencie zabrał ci telefon, jak byś zareagował? Istnieją sposoby na sprawdzenie, czy cykl pragnienia jest rzeczywiście dominujący.

Mogą istnieć inne powody, dla których ludzie przewijają. Jedna z moich teorii głosi, że ludzie angażują się w tego typu zachowania częściowo po to, aby zablokować tryb domyślny, ponieważ przewijanie jest absorbujące. Ciekawi mnie Twój fenomenologiczny raport dotyczący tego, kiedy przewijasz. Myślę jednak, że przynajmniej na początkowych etapach przewijania, kiedy ludzie naprawdę się w to angażują, następuje to, co nazwalibyśmy fuzją doświadczalną.

Fuzja doświadczalna i zachowanie bezmyślne

00:24:21

Cortland Dahl

Z pewnością.

Richard Davidson

Cała ich świadomość jest zlana z aktywnością, w którą się angażują. Nie ma w tym zbyt wiele metaświadomości. Są po prostu wciągnięci.

Cortland Dahl

To prawie tak, jakby nie istniało żadne świadome przewijanie, bo gdybyś był w pełni świadomy, po prostu byś tego nie robił.

Czasami mam podobne odczucia, pijąc napoje gazowane. Trzeba to robić niemal bezmyślnie, bo jeśli naprawdę delektujesz się ich smakiem, to jest on wręcz obrzydliwy. Zauważyłem, że są pewne produkty spożywcze i rzeczy, które spożywasz, a które działają tylko bezmyślnie.

Richard Davidson

Ale nie dotyczy to frytek.

Cortland Dahl

Richie, teraz wkroczyłeś na drażliwy temat. Nie będziemy się w to zagłębiać. Zgodzę się na colę. Frytki, zobaczymy. Poeksperymentuję z tym.

Ale to prawda. Niektóre rzeczy działają tylko bezmyślnie. Kiedy robisz je świadomie, przestajesz je robić, bo nie czujesz się z nimi dobrze. To ciekawe. To wiele zmienia.

Richard Davidson

Dokładnie. To po części podtrzymuje takie zachowanie. I nie sądzę, żeby to był głównie proces dopaminergiczny. Widzowie mogą zapytać: „No dobrze, to jaka cząsteczka jest za to odpowiedzialna?”. A ja powiedziałbym, że prawdopodobnie 500 cząsteczek. Nawet nie próbujcie o tym myśleć w ten sposób. To nie jest właściwy poziom analizy.

Błąd przewidywania nowości i nagrody

00:25:42

Cortland Dahl

Wracając do pracy Berridge'a, mamy cały odcinek poświęcony rozróżnieniu między lubieniem a chceniem. Jest też świetny artykuł, w którym podsumowuje on wiele badań w tej dziedzinie.

Jeśli spojrzeć na moje doświadczenie, to był moment autentycznej sympatii. Bawiłem się. Śmiałem się histerycznie. Potem nastąpił moment poszukiwania. Po prostu patrzyłem.

W działaniu algorytmów kryje się mnóstwo interesujących rzeczy. Jest coś związanego z czasem trwania. Jest coś związanego z nowością. Jeśli naprawdę się przyjrzysz, nie tylko to, że wszystko jest takie samo. Algorytm celowo podsuwa ci różne rzeczy, a potem dostajesz coś, co ci się podoba, i znów czujesz się nowy.

Gdybyś dostał dokładnie to samo 10 razy z rzędu, nawet jeśli na początku ci się podobało, przyzwyczaiłbyś się do tego. Straciłbyś element nowości. Więc jest coś w rodzaju trwania, nowości i emocji. Jest w tym mnóstwo różnych rzeczy.

Richard Davidson

Nowatorski element, o którym wspominasz, jest naprawdę ważny. To bardzo ważny aspekt funkcji dopaminy, który został zbadany.

W żargonie naukowo-technicznym istnieje pojęcie błędu przewidywania nagrody.

Czym jest błąd przewidywania nagrody?

W tym przypadku masz do czynienia z pewną kategorią filmów, które oglądasz. Widziałeś jeden, więc masz mentalny model tego, jak wyglądają te filmy.

Cortland Dahl

Więc teraz tego właśnie chcę. Tego właśnie pragnę. Tego szukam.

Richard Davidson

Dokładnie. Tego szukasz.

Załóżmy, że kolejny film, na który trafisz, będzie jeszcze bardziej histeryczny. To błąd przewidywania nagrody. W rzeczywistości zobaczysz większy skok dopaminy niż poprzednio.

Gdybyś zobaczył film porównywalny z tym, który właśnie zobaczyłeś, nie zaobserwowałbyś żadnej zmiany w sygnale dopaminy. Gdybyś zobaczył film znacznie mniej interesujący i mniej wciągający, nastąpiłby spadek, spadek dopaminy.

Sygnalizacja dopaminowa jest bardzo dynamiczna i reaguje na informacje, na które jesteś narażony. Odgrywa ważną rolę w niektórych aspektach uczenia się i wpływa na Twoje przyszłe poszukiwania.

Przykład jajka wielkanocnego: poszukiwanie, znalezienie i rozczarowanie

00:29:00

Cortland Dahl

Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Właśnie obchodziliśmy Wielkanoc w USA i wyobraziłem sobie małego chłopca biegnącego w poszukiwaniu pisanki. Mają model. Wiedzą, czego chcą. Szukają, nie znajdują, a potem coś znajdują. Czasami znajdują coś, czego się nie spodziewali, może bardzo duży kawałek cukierka albo koszyczek ze słodyczami.

Wydaje się, że to dobry przykład, ponieważ poszukiwanie jest bardzo jasne. Model mentalny jest bardzo jasny. Nieznalezienie, a następnie znalezienie czegoś więcej, ma wszystkie wymiary, o których mówiłeś.

Ale to ciekawe. Mówisz, że kiedy dziecko szuka jajka wielkanocnego i go nie znajduje, powiedzmy, że podnosi poduszkę z kanapy i nic tam nie ma, to poziom dopaminy rzeczywiście spada w tym momencie?

Richard Davidson

Tak.

Cortland Dahl

Bo jeśli zapomnimy o neuroprzekaźnikach i skupimy się tylko na zachowaniu, poszukiwanie oczywiście się nie kończy. Natychmiast zmienia się i zaczynamy myśleć: „Dokąd teraz muszę pójść?”. Więc coś wciąż napędza poszukiwanie. Ale jeśli dopamina spada, a dopamina jest tym motywującym, ukierunkowanym na cel impulsem w mózgu, to jak to działa?

Dopamina w różnych obwodach mózgowych

00:30:23

Richard Davidson

To doskonałe pytania. To okazja, by poruszyć temat kolejnej złożoności: dopamina znajduje się w wielu różnych częściach mózgu. Nie jest zlokalizowana tylko w jednym, odizolowanym miejscu.

Jego funkcja w różnych częściach mózgu jest różna. To ta sama cząsteczka, ale jej lokalizacja jest inna, receptory są inne, połączenia są inne i funkcja jest inna.

Dopamina, która jest częścią obwodu pożądania, znajduje się głównie w obszarze mózgu zwanym prążkowiem brzusznym, obszarze podkorowym bogatym w dopaminę.

Wiemy, że jeśli w tym obszarze mózgu występuje uszkodzenie, głównie na podstawie badań na zwierzętach, zwierzęta nie będą szukać w sposób, o którym mówiliśmy. Nie wpływa to jednak na ich przyjemność z nagrody.

Załóżmy, że banany to ich ulubione jedzenie. Czują zapach banana. Wiedzą, że jest dwa metry stąd. Jeśli pójdą, mogą go złapać. Ale nie pójdą i go nie zgarną, mimo że czują jego zapach.

Ale jeśli włożysz im banana do ust, będą się nim cieszyć. Naukowcy wiedzą, że lubią go, ponieważ wydają pewne dźwięki i mimikę, kiedy go jedzą. Jeśli ich nagrasz, możesz to zobaczyć.

Istnieją inne cząsteczki, które wydają się znacznie bardziej związane z przyjemnością. Dwie główne klasy cząsteczek związanych z przyjemnością w mózgu to endogenne opiaty i endogenne kannabinoidy. Endokannabinoidy są powiązane z substancją czynną marihuany i występują endogennie w ludzkim mózgu. Te cząsteczki są aktywne w odpowiedzi na przyjemność.

Sygnalizacja błędu przewidywania nagrody, o której mówiłem, jest przekazywana przez inną, ale sąsiednią część mózgu, która również jest bogata w dopaminę. Jądro ogoniaste ma kluczowe znaczenie dla sygnalizacji błędu przewidywania. Sygnalizacja błędu przewidywania występuje również w innych obszarach mózgu, w tym w korze przedczołowej.

Funkcje związane z dopaminą zachodzą w różnych obszarach mózgu.

Cortland Dahl

Wracając do przykładu z jajkiem wielkanocnym, dziecko czegoś szuka, czegoś pragnie i nie znajduje tego tam, gdzie się tego spodziewa. Czy to w jądrze ogoniastym poziom spada, ale w prążkowiu brzusznym może być nadal wysoki, ponieważ dziecko wciąż szuka?

Richard Davidson

Nie jestem pewien, co by się stało w tym konkretnym przypadku. Jeśli dziecko nadal szuka, można by się spodziewać wysokiego poziomu dopaminy w prążkowiu brzusznym.

Zmiany błędu predykcji, o których mówimy, to zmiany fazowe. Są one niezwykle krótkotrwałe, bardzo dynamiczne, raz rosną, raz maleją. Przypominają potencjał wywołany, sygnał elektryczny, który bardzo szybko spada, a potem rośnie. Są to zmiany, których nie możemy zaobserwować w ludzkim mózgu, ponieważ nie dysponujemy metodami pozwalającymi na nieinwazyjną obserwację zmian w tym przebiegu czasowym.

Co faktycznie pomaga w walce z pętlami kompulsywnymi?

00:35:37

Cortland Dahl

Odchodząc od tematu, z memami takimi jak detoks dopaminowy, myślę, że ludzie próbują zrozumieć i interweniować w te cykle, które zasadniczo nie dają satysfakcji, ale stają się niemal kompulsywnym zachowaniem. Klasycznym przykładem jest chyba doom scrollowanie.

Robisz coś, co z natury nie daje ci satysfakcji, a mimo to robisz to kompulsywnie i przez długi czas.

Kluczowym wnioskiem jest to, że jest to prawdopodobnie o wiele bardziej złożone, niż nam się zazwyczaj wydaje. Nawet w przypadku jednego związku chemicznego, jednego neuroprzekaźnika lub neuromodulatora, wszystko zależy od tego, na którą część mózgu patrzymy, na którą sieć patrzymy i od przebiegu w czasie między jedną chwilą a drugą.

Nie można więc po prostu powiedzieć: „Chcemy, żeby to się nie zdarzało”, bo to o wiele bardziej złożony problem.

Ale co moglibyśmy powiedzieć? Moim zdaniem, rozróżnienie lubienia od pragnienia jest jedną z najbardziej pomocnych rzeczy dla zrozumienia, jak mózg przetwarza te procesy. Co chciałbyś, aby ludzie wiedzieli, co mogłoby im pomóc w radzeniu sobie z niektórymi z tych kompulsywnych zachowań, w których tkwimy?

Delektowanie się jako sposób na zaspokojenie pragnienia

00:37:47

Richard Davidson

Wiedza, którą przekazujemy w tej dyskusji, może być pomocna jako tło. Jednak zbytnie skupianie się na niej w sposób konkretny może nie być aż tak pomocne.

Utknięcie w doom scrollingu może początkowo wiązać się z dopaminą, ale musi być o wiele bardziej skomplikowane. Najwyraźniej chodzi tu również o inne rzeczy.

Myślę, że rozróżnienie między chceniem a lubieniem jest bardzo ważne. Stworzenie przyczyn i warunków, które pomogą nam docenić lubienie i naprawdę wczuć się w wydarzenia lub bodźce związane z lubieniem, może być niezwykle pomocne.

Niektórzy psychologowie nazywają to delektowaniem się. Możemy naprawdę delektować się tymi pozytywnymi chwilami, co może pomóc nam wyrwać się z pętli pragnień.

Historia dopaminy jest interesująca i w gruncie rzeczy jest w tym sporo prawdy, że dopamina jest przede wszystkim związana z pragnieniem i poszukiwaniem. W takim stopniu, w jakim tego typu zachowania powodują problemy, możemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby je zmienić.

Jednak najlepszym sposobem na zmianę tego stanu rzeczy może być po prostu większe skupienie się na lubieniu.

Medytacja, oddech i praktyka delektowania się

00:39:24

Inspired? Share: