[Poniżej znajduje się zredagowany zapis nieformalnego wystąpienia, które wygłosiłem na zjeździe ServiceSpace w 2016 roku. Wyrażam wdzięczność Anujowi za pracę włożoną w przygotowanie zapisu.]

Będę trochę systemowo, teleskopowo, mów

Zręcznie, na wiele sposobów, aby forsować niepodległość Indii. Potrafił wykorzystać te zasady przeciwko nim w taki sam sposób, w jaki moim zdaniem istnieje solidny zestaw zasad, które można wykorzystać do sformułowania historii współczesności. Chodzi o umiejętne wykorzystanie tych zasad i sformułowanie zmiany, aby móc forsować koło w kwadracie.

To był tylko odrobina mojego osobistego riffa, ale powodem, dla którego czuję się tym naprawdę pasjonowany, jest to, że czuję, że jesteśmy w punkcie zwrotnym w naszej historii. Jednym z tych wielowiekowych punktów zwrotnych, podobnych do tego, który widzieliśmy wraz z rozwojem prasy drukarskiej – co doprowadziło do upadku Świętego Cesarstwa Rzymskiego, powstania państw narodowych, Oświecenia. Tak wiele rzeczy zaczęło się dziać, przynajmniej częściowo, właśnie z tego powodu, a tego rodzaju transformacja zdarza się co kilkaset lat.

Następnie, kilkaset lat po wynalezieniu prasy drukarskiej, nastąpiła rewolucja przemysłowa. Wynalezienie maszyny parowej pod koniec XVIII wieku doprowadziło do powstania fabryk, urbanizacji i rozkwitu filozofii moralnej, politycznej, społecznej i ekonomicznej – od Adama Smitha po Rousseau i Milla – co doprowadziło do powstania nowoczesnych instytucji rządowych i rynkowych. Masowa produkcja stali i kolei pod koniec XIX wieku upowszechniła formę korporacyjną – która, jak na ironię, rozpoczęła się wraz z powstaniem Kompanii Wschodnioindyjskiej. Kompania Wschodnioindyjska była pierwszą nowoczesną korporacją, ale rozpowszechniła się dopiero po upowszechnieniu się kolei, ponieważ były one zorganizowane jako spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Czuję, że znajdujemy się obecnie w jednym z tych przełomowych momentów w rozwoju technologii, w którym wiele naszych instytucji rządowych z XVII i XVIII wieku pójdzie w zapomnienie. Myślę, że w tym momencie przełomu istnieje szansa na sformułowanie czegoś, i to naprawdę sformułowanie czegoś, co dotrze do rodzącej się zbiorowej świadomości, którą wszyscy tu odczuwamy.



Jedną z rzeczy, o których często mówię, jest, jak to nazywam, luka w zarządzaniu wykładniczym. Technologia rozwija się wykładniczo, a możliwości naszych ram zarządzania w najlepszym razie nieznacznie rosną, jeśli nie maleją. Mamy do czynienia z luką w zarządzaniu wykładniczym i jedynym sposobem na jej wypełnienie jest nie tylko praca tam, gdzie pracowałem przez całą karierę, czyli w ramach tych ram zarządzania, ale także tam, gdzie działa ServiceSpace – czyli w ramach tej luki. Widzę rozwój większej liczby systemów zarządzania peer-to-peer, a ostatecznie samorządności, która będzie musiała wypełnić tę lukę. Nie widzę sposobu, w jaki te odgórne systemy zarządzania mogłyby nadal zarządzać tą świadomością i przepływem. Widzę prawdziwą innowacyjną pracę tam, gdzie działa ServiceSpace… i myślę, że wiele z naszych przyszłych działań powinno koncentrować się na świadomości warunków zewnętrznych, różnych systemach, które nas ograniczają, zrozumieniu, jak umiejętnie wykorzystać ich zasady przeciwko nim i zaangażowaniu się w artykułowanie zmiany. Nie chodzi tylko o bycie zmianą, ale także o jej ukierunkowanie i artykułowanie. To historia mnie, historia nas, a także historia teraźniejszości.

Zakończę stwierdzeniem, które wielokrotnie powtarzałem. Z mojego doświadczenia wynika, że: „Od Sądu Najwyższego do Białego Domu, w końcu znalazłem odpowiedni dom”. [ Uwaga: zdjęcie poniżej przedstawia dom/miejsce, w którym w Santa Clara rozpoczęły się i nadal odbywają się Kręgi Awakin, i gdzie powstała firma ServiceSpace.]

Inspired? Share: